#21. Love Line – Nina Reichter

 

Tytuł: Love Line II

Cykl: Love Line

Autor: nina Reichter

Wydawnictwo: Novae Res

Liczba stron: 352

Z gruntu niepozornie spotkany chłopak zmienia życie Bethany już na zawsze. Przypadkowy epizod 7 lat wcześniej okazuje się miłością na zawsze. Pomimo tego, że kobieta ma męża, dziecko i w ciągu ostatnich lat zdążyła ułożyć sobie życie jedno spojrzenie Matta wystarczy i uczucia wracają wraz z przeszłością.

Bethany jednak znowu jest na rozstaju dróg, przez zdradzającego męża jest zmuszona przemeblować swoje życie i zacząć od nowa jako samotna matka. Nie jest to jednak proste zadanie, kobieta powoli zaczyna mieć dość rozgardiaszu w swoim życiu, stara się ułożyć swoją codzienność. W tym momencie na jej drodze staje osoba, której Beth najmniej się spodziewa.

Drugą część cyklu również skupia się na relacji Bethany i Matta, która po kolejnym wspólnym epizodzie stała się jeszcze bardziej skomplikowana. Przypadkiem muszą pracować ze sobą nad show telewizyjnym Love Line, które jest spełnieniem marzeń Matta.  Obiecują sobie relacje na stopie zawodowej jednak w każdym ich spotkaniu wyczuwa się napięcie spowodowane niespełnionymi uczuciami i tęsknotą za wzajemną bliskością. Czy wspólny służbowy wyjazd zmieni coś w ich relacji? Z początku chłopak unika kobiety jednak później zaczynają się spotykać na śniadaniach, wyjściach z całą ekipą programu. Jednak czy na pewno jest to przypadek? Czy Matt dowie się prawdy o rzekomej ciąży swojej obecnej dziewczyny?

Całym sercem pokochałam głównych bohaterów cyklu. Dzięki świetnym opisom autorki pomimo dużej różnicy doświadczeń między mną a główną bohaterką potrafiłam wczuć się w jej sytuacje co sprawiało, że czytając książkę odczuwałam dużo skrajnych emocji: raz byłam wściekła, później szczęśliwa, czasem zbierało mi się na płacz. Do Matta moja miłość obudziła się dopiero pod koniec tej części, miałam do niego duży żal, że ciągle odwlekał chwile bycia szczerym z Beth oraz Bree. Miałam wrażenie, że uciekał przed prawdą i nie potrafił przyznać się sam przed sobą czego tak naprawdę chce i oczekuje od życia – szedł na łatwiznę. W momencie gdy podjął decyzje aby zostać z Bree szanowałam go za wzięcie odpowiedzialności za swoje czyny, jednak nie wierzę w małżeństwa z powodu wpadki więc zdecydowanie byłam na nie z powodu całej sytuacji.

Nie chcę Wam zbyt dużo zdradzać więc na tym zakończę ale uwierzcie warto, oba tomy czyta się szybko i przyjemnie.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję autorce: Nina Reichter!

Reklamy